Lucek - Diabelsko Dobra Zabawa na Drift Day Tor Kielce!

Wiele się działo na ostatnim drift day na torze w Kielcach! Słońce paliło niemiłosiernie, silniki głośno ryczały, opony piszczały na asfalcie, a w tym całym zamieszaniu pojawił się nie byle kto – Lucek, nasz ulubiony diabeł z RRCustoms!
Tak, tak, dobrze czytacie, diabeł! Ale nie taki straszny, jak go malują, a wręcz przeciwnie – uśmiechnięty, pełen energii i zaraźliwie dobrego humoru.
Mistrz Integracji!
Lucek nie zamierzał startować w wyścigach. Jego misja była inna. Miał za zadanie rozkręcić atmosferę i kibicować drifterom z prawdziwym diabelskim zapałem. I muszę Wam powiedzieć, że jego energia mogła konkurować z najmocniejszymi silnikami obecnymi na torze!
Diabeł Tkwi w Detailingu
A jak to diabeł, Lucek nie przyszedł na imprezę z pustymi rękoma! Fani mogli liczyć na kosmetyki detailingowe BadBoys. Właściwie każdy mógł poczuć się trochę jak zwycięzca!
Lucek, Do Zobaczenia Następnym Razem!
Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. Lucek, z szerokim uśmiechem na twarzy, żegnał się z wszystkimi obiecując, że to nie ostatnie spotkanie z nim w tym sezonie. Już nie możemy się doczekać kolejnej dawki pozytywnej energii, którą z pewnością przyniesie ze sobą!
Lucek pokazał nam, że z nim na pokładzie żadna impreza nie może być nudna! Do zobaczenia na kolejnym evencie!